Refleksja nad mogiłami   1.11.2015r.
Uroczyście, lecz smutno biją dzwony:
Niech będzie pochwalony
Bóg, co człowiekowi życie dał,
Stworzył go i zabrał; bo tak chciał…
Ludzie oblegają cmentarze.
Nad grobami bliskich pochylone twarze.
Kwiaty, wieńce, płoną znicze…
Człowiek – puch marny, jest tu niczym!
Wierni szepczą modlitwy słowa.
W zadumie nisko pochylone głowy.
„Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo” – szepczą.
Modlitwa za wszystkich zmarłych,
Której potrzebują dusze.
Kiedyś byli i Oni między nami
Jak my zabiegani, kochani.
W myślach przebiegam życie.
Biją dzwony, słyszycie?
Ich dusze wciąż z nami tu są
I wspierają nas modlitwą swą.
Zapal znicz – światło pamięci, modlitwę zmów.
Pamiętaj, by wrócić kiedyś znów,
By tu, w zadumie pochylić głowę.
Uszanować miejsce, ściszyć rozmowę!
Daj im wieczny odpoczynek,
Prosimy, prosimy Boże!
Tym, co na wojnie polegli,
Tym też, co nagle upadli.
Którzy zginęli w wypadkach
I innych strasznych przypadkach.
Dałeś życie i zabrałeś Panie –
Wieczne Im odpoczywanie!

Każde odejście kogoś bliskiego boli
Ale silniejsza od śmierci jest miłość i pamięć.

Irena Góra

[pe2-gallery album=”http://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/103627628666552327036/albumid/6212258656069823857?alt=rss&hl=en_US&kind=photo” ]